Marta

Jestem na urlopie

Ćmokam sobie właśnie siedemnastą tego dnia czekoladkę. Gdyby mój dietetyk zobaczył czym się ostatnio żywię, chyba dałby mi publiczny zakaz pojawiania się w jego gabinecie. Za oknem ptaki obłąkańczo śpiewają swoje pieśni. Szumi las, wolno przejeżdża traktor. Jestem na urlopie. Z sypialni mam widok na drzewa, a trzy kroki stąd płynie potok. Siedem kroków stąd jest polana. Tak wielka, że kiedy mój trzyletni syn zobaczył ją po raz pierwszy, przez 5 minut po prostu siedział oniemiały i tylko patrzył (oniemiały trzylatek to widok tak niezwykły jak śnieg w lipcu. Chociaż pogodę mamy ostatnio taką, że...

Continue reading

Serce i kolibry

Dzisiaj robię BOO! czyli Bardzo Osobista Opowieść

Jednego z pytań, których nie znoszę najbardziej, jest to dotyczące mojej pracy: dlaczego zostałam ilustratorem medycznym? Co mnie zainspirowało, jak do tego doszło, że zdecydowałam się na tak niszowy zawód?  Zawsze wściekle unikam odpowiedzi, albo opowiadam ogólnikowo: że na studiach cośtam, że miałam w domu stary podręcznik do anatomii, że to ciekawe, że mnie fascynuje i inne historie, które chociaż są prawdziwe, to jednak omijają najważniejszą kwestię.   10 lat temu, w pewne sierpniowe popołudnie, zaraz po gwałtownej ulewie, odebrałam telefon, który zmienił moje życie. “Ojciec nie żyje”. Nie pamiętam co było później. Najpierw...

Continue reading