budowa oka

SIATKÓWKA. Czy jesteśmy nieudanym eksperymentem?

Pisałam wam ostatnio, że nic w budowie ludzkiego oka nie jest ani proste, ani logiczne.Wyobraźmy sobie przez chwilę taką scenę: biegam wesoło po świecie z moim nadpobudliwym dwulatkiem u boku. Nagle Krzyś dostrzega kałużę, a jak powszechnie wiadomo, kałuża to jest taki dziecięcy kryptonit: nie ma na świecie malucha, który byłby w stanie oprzeć się jej magnetycznej mocy. Jako matka doświadczona w posiadaniu nadpobudliwego dwulatka wiem, co się zaraz wydarzy i wiem, że te śliczne butki, spodenki, koszulka a i pewnie anielskie loki na niewinnej (hehe, niewinnej) główce za moment unurzają się w niemożliwym do wyprania błocie. Wyciągam więc...

Continue reading