Podwzgórze

PODWZGÓRZE. 4 gramy, które zmieniają wszystko

Ostatnio mój nadaktywny dwulatek znalazł w jednej z tatowych szuflad woreczek pełny małych, ostro zakończonych śrubek. Tata Pawelec właśnie z umiarkowanie ukrywaną wyższością w głosie poinformował mnie, że profesjonalnie te śrubki nazywają się wkręty.  Zanim się zorientowałam, młody już biegał po domu z woreczkiem maleńkich, ostrych wkrętów. Tańczył, układał klocki, czytał ulubioną książkę o dinozaurach i na najlżejszą sugestię, żeby te skarby oddać prawowitemu właścicielowi, wykazywał daleko idące rozdrażnienie, którego potęgę zrozumie tylko rodzic, który na pewnym etapie życia miał do czynienia z dwulatkiem.  Ale dlaczego piszę Ci...

Continue reading

Szpik kostny

SZPIK KOSTNY. Największy introwertyk

Wyobraź sobie wizytę w swoim ulubionym sklepie: przechadzasz się między półkami, oglądasz nowości, szukasz ciekawych znalezisk. Wdychasz zapach świeżego pieczywa, rozważasz czy włożyć do koszyka te nieco plastikowe z wyglądu maliny.   Możesz zobaczyć równe rzędy półek, kolorowe etykiety ułożone w określonym porządku, koszyki pełne bułeczek, a obok koszyki pełne rogalików. Proszki do prania dumnie puszące się na swoich regałach, z daleka od jajek i dżemu truskawkowego. Ale czy zastanawiasz się czasem jak wygląda zaplecze takiego sklepu? Jest dla Ciebie niedostępne - jego chaos jest owiany tajemnicą i ukryty przed Twoimi oczami. Możesz zobaczyć efekt...

Continue reading

słuch i słyszenie

UCHO. Chciałabym zasnąć, ale nie mogę

Śpię. Śni mi się, że siedzę na żółtym, ciepłym piasku. Patrzę na spokojne, przyjazne morze, a wokół mnie pływają delfiny. Jest mi miło i spokojnie. Ale nagle do moich śpiących uszu dobiega głośny krzyk, który stopniowo przeradza się w bardziej artykułowane “mama”. A to jest dźwięk, który natychmiast wyrywa mnie ze snu – nawet nie zdążę rzucić ostatnim, tęsknym okiem na beztroskie, szczęśliwe delfiny. Z piaskiem, ale pod powiekami, idę sprawdzić, dlaczego mój syn obudził się w nocy z krzykiem. W głębi duszy, zmęczona i niewyspana, pomstuję na mój wyczulony, matczyny słuch, który jest w stanie wyłapać każdy szmer...

Continue reading

Krew i układ krwionośny

KREW II. Czerwony Egzekutor puka do Twych drzwi

W zeszłym tygodniu opowiadałam Ci o pewnym wielofunkcyjnym, pracowitym i bardzo zajętym swoimi sprawami płynie - o Twojej krwi. Dzisiaj spójrzmy na niego nieco inaczej. Nie będę pisać o zrelaksowanym, spokojnym ziomku, który metodycznie, ale i nonszalancko spełnia swoje obowiązki. Dzisiaj przedstawię Ci mroczną stronę jego natury: to bezwzględny, zdyscyplinowany, bezkompromisowy Szef Krew, który dochodzi do głosu, gdy w Twoim ciele zaczynają pojawiać się problemy zdrowotne.  Szef Krew nie lubi próżni, działa szybko i zdecydowanie: jak sycylijska mafia. Jeżeli przez dłuższy czas nie może dostać się do jakiejś części ciała, by ją utlenić (wskutek np. zakrzepu) – to dla niego jest...

Continue reading

Ilustracja serca

KREW I. Puchar Złotego Ziomka otrzymuje…

Wyobraź sobie najbardziej wyluzowanego ziomka na świecie: krąży sobie po mieście, w którym zna na pamięć każdą ulicę. Nie spieszy się (jego tempo to od 3 do 5 km na godzinę), bo wie, że dotrze na czas. Ma upchane po kieszeniach artefakty, na które nigdy nie zabraknie mu klientów. Jeżeli ktoś będzie chciał zrobić mu krzywdę, wystarczy, że uchyli poły swojego przepastnego płaszcza i uwolni stamtąd swoich ochroniarzy, którzy tylko czekają na najdrobniejszy sygnał, by wściekle ruszyć do ataku.  Więc tak sobie spaceruje po doskonale znanych mu ulicach, zajęty swoimi sprawami. Tu komuś coś dostarczy, tam...

Continue reading

plakat z budową skóry

SKÓRA. Moje ulubione ubranie

Czy jest w naszym organizmie jakaś struktura, która pełni tylko jedną funkcję? Zaczęłam się na tym poważnie zastanawiać - matka natura uwielbia oszczędności, cięcie kosztów i optymalizację. Nawet nie chcę sobie wyobrażać jak mógłby wyglądać bożonarodzeniowy prezent od niej. Pewnie byłaby to jedna para skarpetek mająca starczyć wielu pokoleniom Pawelców: niezależnie od ich wielkości, wieku i stopnia umiłowania skarpetkowego wzornictwa.  Kto potrafi robić wszystko? Ale, to właśnie jej oszczędność (żeby nie powiedzieć sknerstwo) sprawiła, że jesteś tak niezwykle skomplikowanym, ale też spójnym i wydajnym organizmem. Twoja krew...

Continue reading

Serce i kolibry

Dzisiaj robię BOO! czyli Bardzo Osobista Opowieść

Jednego z pytań, których nie znoszę najbardziej, jest to dotyczące mojej pracy: dlaczego zostałam ilustratorem medycznym? Co mnie zainspirowało, jak do tego doszło, że zdecydowałam się na tak niszowy zawód?  Zawsze wściekle unikam odpowiedzi, albo opowiadam ogólnikowo: że na studiach cośtam, że miałam w domu stary podręcznik do anatomii, że to ciekawe, że mnie fascynuje i inne historie, które chociaż są prawdziwe, to jednak omijają najważniejszą kwestię.   10 lat temu, w pewne sierpniowe popołudnie, zaraz po gwałtownej ulewie, odebrałam telefon, który zmienił moje życie. “Ojciec nie żyje”. Nie pamiętam co było później. Najpierw...

Continue reading

OPUSZKA WĘCHOWA. Ale co na to Johnny Depp?

Benzyna na stacji benzynowej? Jak najbardziej tak.  Świeże ciasto w piekarniku? Fantastycznie.  Jajecznica z kurkumą? Brrrr.  Kanapka z tahini? Nie podchodź!  Mokre, jesienne liście. Słona skóra po całym dniu na plaży. Włosy po wieczorze spędzonym przy ognisku. Przypalone mleko. Remont kanalizacji. Kwitnąca jabłoń. Mijana na Rynku dorożka.  Idę z Tatą Pawelcem na popołudniowy spacer, w pewnym momencie mijamy szeroko otwarte drzwi balkonowe do jakiegoś mieszkania. “Czujesz?”  - pytam go. I niepotrzebnie pytam, bo po jego zdezorientowanej minie wiem, że nie, nie czuje. Z nas dwojga to ja mam dużo...

Continue reading

UKŁAD LIMFATYCZNY. Banda krnąbrnych dzieciaków

Za każdym razem, kiedy bierzesz głęboki wdech, płuca dostarczają Twojej krwi niezbędny do życia tlen. Następnie ta utlenowana krew jest – za pomocą bicia serca – wyrzucana z wielką siłą we wszystkie zakamarki Twojego ciała. Trafia w każdy, nawet najbardziej zakurzony kącik, dociera w najodleglejsze tereny.  Dopływa do wszystkich komórek ciała naczyniami włosowatymi, czyli najmniejszymi, najcieńszymi naczyniami krwionośnymi. Zadaniem naczyń włosowatych jest wymiana między krwią a tkanką, czyli przepływająca przez nie krew oddaje im wszystkie swoje skarby (składniki pokarmowe, hormony, witaminy. To właśnie tu następuje wymiana gazowa, czyli proces podtrzymujący Twoje życie). Następnie krew, już żyłami,...

Continue reading

NERKA. Miło, ciepło, przytulnie, bezpiecznie

Tylko to sobie wyobraź: na zewnątrz pada, jest ponuro i zimno. A Ty siedzisz przed kominkiem, jest ciepło, przytulnie i bezpiecznie. Owija Cię Twój ulubiony, miękki koc, kot mruczy na kolanach, z głośników sączy się przyjemna, nastrojowa muzyka. Gdzieś palą się jaśminowe świeczki, na stoliku paruje gorące kakao, a obok Ciebie siedzi miłość Twojego życia.  Wszystko jest idealnie, oprócz tego, że masz tyle roboty, że nie możesz odpocząć ani na sekundę. Tyrasz jak niedźwiedź brunatny na Kamczatce podczas połowu łososi. Nie możesz odejść ze stanowiska, nie możesz zrobić sobie przerwy, nie możesz wyjść na siku. 

Continue reading