język

JĘZYK. Wyjątkowy Anatomiczny Kołczing

Niezbyt roztropnie zamówiłam sobie dzisiaj do kawy sernik z malinową galaretką (był tak pyszny, że czuję się kompletnie rozgrzeszona przez mojego dietetyka). Ze wszystkich dostępnych smaków wybrałam właśnie ten, bo na zabój kocham maliny. Bardziej niż czereśnie, truskawki, dojrzały agrest, a nawet poziomki (chociaż nie, po zastanowieniu to jednak poziomki kocham bardziej. Ale z poziomkami sernika nie było).  Ale sernikowe maliny mnie dzisiaj zdradziły boleśnie. Bo jak doskonale wiesz, maliny są posiadaczkami małych, podstępnych pesteczek. A przebiegłe malinie pesteczki mają to do siebie, że na zabój kochają się w przestrzeniach międzyzębowych. Im...

Continue reading