No i… Kupa! Czy defekacja jest bardzo skomplikowana?
Hmm, czy aby na pewno krem w tej karpatce był świeży? Zastanawiam się czując, jak moje jelita odstawiają w brzuchu pradawny taniec przetrwania. Słyszę donośne burczenie i już wiem, że kapryśne bóstwa mojego układu pokarmowego nie przyjęły ciasta z zadowoleniem, a mnie zaraz dosięgnie powszechnie znana, pradawna Klątwa Niespodziewanej Defekacji W głowie rozbłyska mi czerwony neon “toaleta!” i dokładnie wiem gdzie mnie będzie można znaleźć oraz czym będę się zajmować przez następne pół godziny.
Kupa to nie taka prosta sprawa!
Ale to wcale nie jest takie proste i takie oczywiste...